AdSense

czwartek, 8 października 2026

Przypowieść o dwóch podróżnikach

mnich siedzący na skale patrzący w stronę klasztoru i gór
Pewien człowiek, który wędrował w stronę odległego miasta, spotkał na swojej drodze starca siedzącego przy bramie wioski. Zapytał go:  -Powiedz mi, jacy ludzie mieszkają w tym mieście? Myślę o przeprowadzce, ale nie wiem, czy warto.

Starzec odpowiedział pytaniem: - A jacy ludzie mieszkali w miejscu, z którego przychodzisz?

Podróżnik westchnął i odparł: - Byli nieuprzejmi, złośliwi, wiecznie niezadowoleni i zawsze chcieli tylko sprawiać innym przykrość. Dlatego właśnie uciekam z tamtego miejsca.

Starzec rzekł: - Niestety, w tym mieście spotkasz dokładnie takich samych ludzi.

Chwilę później nadszedł drugi podróżnik i zadał to samo pytanie: - Jacy ludzie tutaj mieszkają?

Starzec ponownie zapytał: - A jacy ludzie mieszkali w mieście, z którego przychodzisz?

Drugi podróżnik uśmiechnął się szeroko: - Byli wspaniali, życzliwi, zawsze gotowi do pomocy i bardzo otwarci. Będzie mi ich bardzo brakowało.

Starzec odpowiedział z uśmiechem: - W tym mieście spotkasz dokładnie takich samych ludzi.

Morał: To, co odnajdujemy w świecie, zależy przede wszystkim od tego, co nosimy wewnątrz siebie. Ludzie wokół nas stają się zazwyczaj lustrem, w którym odbija się nasz własny stosunek do życia i drugiego człowieka.

Jakie mysli wzbudzil ten wpis?
Anonimowy

No i faktycznie coś w tym jest. Znam takich ludzi, co wszędzie mają problem i wszyscy wokół są źli, a sami patrzą na świat jakby im ktoś krzywdę zrobił. I potem się dziwią, że w nowym miejscu też im nie wychodzi

Anonimowy

Kiedyś się przeprowadziłem do innego miasta i myślałem, że będzie super, bo uciekam od starych problemów. I co? Po pół roku te same problemy, tylko inne twarze

Marek24

Proste, ale mądre. Jak się człowiek uśmiecha do ludzi, to jakoś tak więcej tych uśmiechów wraca. A jak się chodzi naburmuszonym, to i ludzie jacyś tacy niemili się wydają

Anonimowy

Czytam to i myślę o moim sąsiedzie. Facet ciągle narzeka, że wszyscy go nie lubią, że nikt mu nie pomaga. A jak ktoś do niego zagada, to on nawet nie odpowie, tylko mruczy pod nosem

Anonimowy

Krótkie, a daje do myślenia. Ja to widzę po sobie jak mam dobry dzień, to ludzie wydają się milsi. Jak mam zły, to wszyscy mnie wkurzają

Anonimowy

Fajne. Bez filozofowania za bardzo, ale coś zostaje w głowie. Chyba każdy z nas choć raz myślał, że gdzieś indziej będzie lepiej. A tu się okazuje, że trzeba zacząć od siebie

Anonimowy

Przeczytałem to rano przy kawie i tak sobie myślę ile ja razy w życiu zwalałem winę na ludzi wokół, a może trzeba było najpierw spojrzeć w lustro

Anonimowy

Babcia mi zawsze mówiła: „Jak patrzysz na świat, taki ci się wydaje”. I to jest dokładnie o tym

Prześlij komentarz