Pierwszy dotknął boku słonia i powiedział:
- Słoń jest jak mur!
Drugi złapał za kieł:
- Nie, jest jak ostry dzidy!
Trzeci objął nogę:
- Co wy mówicie? Słoń przypomina drzewo!
Czwarty trzymał ucho i uznał, że słoń jest jak wachlarz.
Piąty chwycił za ogon i powiedział, że to lina.
Szósty dotknął trąby i był pewien, że słoń jest jak wąż.
Każdy był przekonany o swojej racji. Pokłócili się i nikt nie chciał słuchać drugiego. Wtem przechodzący starzec zatrzymał się i rzekł:
- Każdy z was ma rację, ale tylko częściową. Dopiero razem możecie zrozumieć, czym naprawdę jest słoń.
Morał: Każdy z nas widzi tylko fragment prawdy. By zrozumieć całość, musimy słuchać siebie nawzajem z otwartym sercem i umysłem.
Twoje słowa pod postami to dla mnie największa motywacja ❤️ Zachęcam też do kliknięcia przycisku „Obserwuj” po prawej stronie. A jeśli chcesz postawić mi kawę

2 komentarze:
Rozumiem, że ci ślepcy, to przenośnia. Ilu ludzi, tyle jest prawd, tyle opinii w tej samej sprawie. Ważne jest, by zdobyć się na obiektywizm i znaleźć konsensus
Dobre
Prześlij komentarz