I nagle: dzwonek telefonu.
Wyciągasz go z kieszeni. "Z domu", myślisz.
Nie wiesz co zrobić, stoisz na rozdrożu? Moze nie wiesz dokąd pójść, co zrobić, jaką decyzję podjąć, napisz do mnie, anonimowo zmieszczę go na blogu, odpisze, pomogę. Przeszłam przez wiele trudnych chwil w życiu, które nauczyły mnie siły, empatii i zrozumienia. Dzięki własnym doświadczeniom wiem, jak ważne jest wsparcie i rozmowa. Chcę dzielić się tym, co pomogło mi odnaleźć spokój i nadzieję, aby inni również mogli poczuć się lepiej, dlatego powstała strona ,,Ciepłe Słowa"
Chcę zacząć od czegoś, co powinnoś usłyszeć jak najsilniej:
Twoja wrażliwość to dar.
To wyjątkowy talent widzenia świata głębiej, odczuwania więcej, przeżywania intensywniej niż większość ludzi.
Być może czasem masz wrażenie, że ten dar ciąży Ci jak ciężar, że świat wokół jest zbyt głośny, zbyt szybki, zbyt chłodny.
Kasia przez długie miesiące tkwiła w ciemnym tunelu depresji. Każdy dzień był walką z samą sobą, a wstawanie z łóżka wydawało się zadaniem ponad siły.
Bo przecież wszystko ogarnia.
Zna terminy szczepień, planuje wakacje, pamięta o rachunkach.
Działa. Reaguje. Decyduje.
To ona tłumaczy dziecku świat, a partnerowi - jak się z nim żyje.
Ona wyłapuje napięcia w rodzinie, robi zakupy na święta, naprawia kontakty.
Dla tych, którzy czytają tylko początek:
Jeśli w dzieciństwie często czułaś, że nie masz prawa być sobą - ten tekst może być dla Ciebie lustrem.
Nie jesteś sama. Już nie.
Czasem to jedno zdanie, rzucone jakby mimochodem: „Dobrze, że jesteś.”
Albo wiadomość: „Myślałam dziś o Tobie. Wszystko w porządku?”
Albo uśmiech. Dotyk na ramieniu. Obecność.
- Maya Angelou
Nie trzeba być psychologiem, żeby kogoś podnieść.
Nie trzeba znać mądrych słów, żeby komuś zrobić dzień.
Wyobraź sobie, że ciągle nosisz ze sobą taki ciężki plecak, wypchany po brzegi kamieniami.
I nagle: dzwonek telefonu.
Wyciągasz go z kieszeni. "Z domu", myślisz.
Chcę napisać coś, co może nie powinno się pisać na głos.
Ale jeśli tego nie powiem - kto to powie za mnie?
Coraz częściej trafiam na ludzi, którzy żyją w cieniu czyjejś choroby.
Ale czy naprawdę muszę?
Włączyłam jakąś losową playlistę.