Siedziałam za ladą w moim eleganckim sklepie jubilerskim, spoglądając nieco rozkojarzona przez witrynę na ulicę. Nagle podeszła do wystawy mała dziewczynka i przyłożyła nosek do szyby.
Jej oczy, błękitne jak niebo, rozbłysły, gdy zobaczyła jeden z naszych naszyjników. Weszła pewnym krokiem, wskazując palcem na piękny naszyjnik z turkusowych kamieni.




























